wtorek, 17 marca 2015

ღ Rozdział 30 ღ

Kiedy ona wróci?
To stanowczo za długo trwa.
Potrzebuję jej ciepła, jej miłości.
Już chyba wszyscy tu byli, oprócz jej.
-Hej Zayn. Przyniosłam ci obiad.
-Jak zawsze - odparłem zrezygnowany.
-Wstawaj i patrz kto ze mną przyszedł.
-Znów ten twój chłopak?
-No wstawaj!
-Ty mnie wyko...
-Cześć Zee.
-Jesy... Wróciłaś.
-Tak.
Wstałem i przytuliłem ją mocno. Podniosłem jej ciało i obróciłem się wokół własnej osi.
-Puść mnie - zapiszczała na co ją postawiłem.
-Nie rób tego więcej.
-Wyglądasz masakrycznie!
-Obiecaj! 
-Obiecuję.
KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ.

Brak komentarzy: