sobota, 10 stycznia 2015

ღ Rozdział 18 ღ

-Hej Jes! - przywitałem się kiedy wszedłem do domu.
-Hallo -zawołałem ponownie.
-Heeeej Zee - przywitała się i zatoczyła koło.
-Jesteś pijana? - podbiegłem do niej i złapałam ją kiedy leciała na podłogę.
-Nope.
-Przecież czuję.
-Może troszeczkę - uśmiechnęła się głupokowato.
-Czemu?!
-Widziałam cię z tą ładną dziewczyną - wysepleniła - kochasz ją, prawda?
-O czym ty mówisz?!
-Ta blondynka - przetarła oczy - nie wciskaj mi znowu, że to twoja siostra!
-Chcesz wiedzieć prawdę?!
-Oczekuję jej od ciebie!
-To moja ex, Perrie. Jest zaręczona z innym. Spotkaliśmy się przypadkiem, ale mimo, że byliśmy ze sobą jest moją koleżanką. Nic więcej!
-Jak możesz mnie ranić... Tylko przed tobą się otworzyłam!
-Tobie wyznałem miłość nie jej! Ja ją zostawiłem!
-Wali mnie to! - ponownie się zatoczyła.
-Ciebie kocham i tylko ciebie! Dopuść mnie do siebie.
-Boję się Zayn.
-Czego?
-Że mnie zranisz. Tak jak wszyscy.
-Będę z tobą. Odejdę wtedy kiedy ty będziesz tego chciała - zapadła cisza. Było słychać jej ciężki oddech - chcesz?
-Nie, bo ja...
Podszedłem do niej i pogładziłem kciukiem jej policzek.
-Ja chyba też cie kocham.
-Chyba?
-Nie jestem pewna swoich uczuć.
-Rozumiem.
-Nic nie rozumiesz.
-Może, ale jedno wiem, że cię nie zostawię.
Nigdy.

5 komentarzy:

Ola ZieLoNkA pisze...

Krótki :C

Anonimowy pisze...

Cudeńko!! Ja proszę (chcę) jeszcze!

Natka.

Anonimowy pisze...

Super!

Anonimowy pisze...

Cudowny misiu! Czekam na kolejny! Fdghegbg @QeenCyrus

Anonimowy pisze...

Odpisz, kiedy next? :D