wtorek, 6 stycznia 2015

ღ Rozdział 16 ღ

Jesteś głupi.
-Dzięki.
-To jest logiczne, że oni nie będą razem.
-To jest film musi się dobrze skończyć!
-Zayn, nie każdy kończy się szczęśliwie.
-Ale ten musi!
-Przeżywasz go jak baba - prychnęła.
-Nie prawda!
-Oh już przestań. - odwróciła moją uwagę od filmu sprzedając mi soczysty pocałunek prosto w usta.
-A to za co?
-Żebyś się zamknął.
-Oh.
Znów mnie pocałowała.
-A ten?
-Żebyś się uśmiechnął.
-Aww - pocałowałem ją w czoło i przytuliłem ją mocniej.
Zauważyłem, że między nami było więcej czułości niż ostrego seksu jak wcześniej. Od kąd powiedziała mi o swoim śnie, czyli jakieś dwa tygodnie temu, śpimy razem u mnie albo u niej w pokoju. To zbliża nas jeszcze bardziej. Czuję się wspaniale z nią u boku. Moje uczucię do Jesy rosło z każdym dniem.
Jesy siadła na mnie okrakiem i spojrzała mi w oczy.
-Coś się tak zamyślił? - wymruczała w moję ucho wiercąc się lekko.
-Tak jakoś - jęknąłem.
Jesy zjechała rękami do krawędzi mojego podkoszulka i podwinęła go do góry. Odsłoniła mój tors całkowicie ściągając materiał ze mnie. Zaczęła lekko kąsać i lizać skórę mojej szyi, wywołując u mnie wzrost podniecenia. Przygryzła płatek mojego ucha i wyszeptała:
-Pieprz mnie Zayn. Czuję jak ci stoi. Wiem, że tego pragniesz.
-Nie chce się z tobą piepszyć. Kochaj się ze mną.
-J..ja, nie wiem - zatkało ją.
-Proszę.
-Dobrze -odpowiedziała po chwili zastanowienia i uśmiechnęła się nieśmiało.
-Trzymaj się.
Wstałem z sofy podnosząc ją ze sobą. Zaniosłem Jesy do sypialni, położyłem na łóżku i ułożyłem się nad nią. Zacząłem całować jej miękkie usta, ściągając powoli ubrania. Kiedy Jesy leżała już w bieliźnie zająłem się swoimi spodniami. Zjechały ze mnie razem z bokserkami.
Włożyłem rękę pod jej majtki i zacząłem delikatnie masować jej pulsujące miejsce. Wydała cichy jęk, a w rękach ścisnęła prześcieradło. Jednym ruchem zerwałem z niej bielizne, a drugim stanik. Wszedłem w nią powoli, a ona złączyła nasze usta. Przyśpieszyłem lekko ruchy, kiedy czułem, że jest blisko. Wstrzymywałem orgazm i czekałem na nią. Kiedy zobaczyłem jak rozpływa się pod uczuciem rozkoszy odpuściłem i wlałem się w nią, opadając na jej drobne ciało.
-Kocham cię, słyszysz? Kocham. - wyszeptałem w jej ucho.
°°°
OGŁOSZENIA PARAFIALNE!
Robi się słodko, więc najprawdopodobnie zostało niewiele rozdziałów.
Zastosuję tą samą zasadę co przy Forget, bo doskwiera mi brak komentarzy.
Nie komentujesz = ja nie piszę
RADZĘ CZYTAĆ NOTKI PRZED/PO ROZDZIALE.
Zapraszam na nowe opowianie pt. "Twitter message ✉". Znajdziecie je na MOIM PROFILU.
Mój komputer się zepsuł i nie mam jak poprawiać rozdziałów, bo wattpad nie podświetla mi głupich błędów, których nie zauważam.

Brak komentarzy: